marca 12, 2021

Stany skupienia - zabawa cieczą nienewtonowską

Uczyliśmy się dzisiaj o wodzie. Najpierw dzieci powiedziały, co już wiedzą: że bez wody nie ma życia; że woda jest zdrowa i smaczna; że woda jest przezroczysta, chociaż czasami coś ją zabarwia; że w wodzie jest życie; że wody jest na świecie bardzo dużo; że woda przyjmuje kształ naczynia, do którego jest wlana. Potem pani, jak zwykle, zaczęła nieco mieszać uczniom w głowach...

Czy woda może być twarda? Dzieci od razu odpowiedziały, że tak - twardy jest lód. 
Lód mieliśmy, więc wszyscy sprawdzili, czy faktycznie jest twardy. Nazwaliśmy lód ciałem stałym. 

Kolejne pytanie też nie było zbyt trudne: czy z wody można zrobić kulę? Po krótkim zastanowieniu ktoś uświadomił sobie, że śnieg to też woda, a ze śniegu da się zrobić kulę. Z lodu w sumie też można wyrzeźbić kulę. 

Potem okazało się, że wodę płynną nazywamy cieczą. 

Kiedy pani powiedziała, że woda może występować w 3 postaciach, zwanych stanami skupienia, dzieci wiedziały już, że 2 z nich to ciecz i ciało stałe. A trzeci stan skupienia? Tu przydał się czajnik i gotująca się woda. No tak! Przecież para to też woda!

I tu pojawiło się kolejne zaskakujące pytanie: czy woda może być jednocześnie cialem stałym i cieczą? Na początku dzieci uznały, że tak się dzieje, kiedy lód topnieje. Okazało się jednak, że wtedy nie są to jednocześnie 2 stany, tylko część jest jeszcze lodem, a część już wodą. Widać to było w słoiku, w którym woda zbierała się dookoła lodu tak, że można było lodem zakręcić. Czyli woda nie może być jednocześnie cieczą i ciałem stałym. A inne substancje? 

Podobnie, jak woda, zachowuje się mleko, sok malinowy (który też mieliśmy dzisiaj zamrożony) i inne płyny. Wiele z nich można zamrozić. Ale każdy jest albo cieczą, albo ciałem stałym - nigdy jednocześnie. 

Wtedy pani wyjęła skrobię ziemniaczaną i wzięła z parapetu konewkę. Po zmieszaniu ich okazało się, że są na świecie substancje, które mogą być jednocześnie ciałem stałym i cieczą. Jest ich niewiele i nazywają się "cieczą nienewtonowską". Reagują inaczej w zależności, z jaką działamy siłą: jeśli naciskamy mocno, stają się twarde; jednak kiedy dotyakmy ich delikatnie i powoli, rozpływają się między palcami. 

Dzieci tego dnia przyszły do szkoły w nieco "gorszych" ubraniach, gdyż rodzice zostali poinformowani o ryzyku zabrudzenia. Na środku sali foli malarska, na niej 2 miski z cieczą nienewtonowską, i szczęśliwe, brudne dzieci. Chociaż często dobrze się bawimy, w naszej sali dawno nie było tylu uśmiechów na raz. Zobacznie sami:















Na koniec była zabawa dla odważnych. Czy po cieczy nienewtonowskiej da się chodzić? Okazało się, że jeśli odpowiednio mocno naciśniemy, noga pozostaje przez chwilę na powierzchni. Kiedy przestaniemy naciskać, noga zapada się. 










A jak to się dzieje, że chociaż tyle wody zużywamy, ona cały czas jest w przyrodzie? 
Okazało się, że woda krąży w przyrodzie. Paruje, tworząc chmury. Kiedy wody w chmurze jest dużo - spada deszcz (lub śnieg/grad) i zasila zbiorniki wodne oraz wody gruntowe. Potem znów paruje i tak dalej. Zaobserwowaliśmy to na lusterku, które pani trzymała nad gotującą się wodą - najpierw było lekko zamglone, a potem zrobiły się krople, które zsuwały się po powierzchni lusterka, jak deszcz po szybach. 




Na koniec dzieci pokazały, jak podobały im się takie zajęcia: 5 palców - było super; 4 palce - było nieźle; 3 palce - było średnio, 2 palce - nie za bardzo mi się podobało; 1 palec - w ogóle mi się nie podobało. Jak myślicie? Ile palców pokazały dzieci?




2 komentarze: