Uczniowie z Gliczarowa Górnego zrobili tosty według instrukcji otrzymanej od uczniów z Warszawy.
Zanim jednak to nastąpiło, sami stwierdzili, że "coś tu nie gra", bo toster musi być nagrzany zanim włożymy do niego tosty. I tak też zrobili. Włączyli zatem krytyczne myślenie.
A z tymi tostami to było tak:
Kiedy powiedziałam uczniom, że musimy przygotować dla uczniów z Warszawy instrukcję, dodałam też "a jutro jak nam prześlą instrukcję- podzielimy się kto co przynosi i kolejnego dnia zrobimy tosty". I moje zdziwienie było wielkie, kiedy następnego dnia przynieśli wszystko co było potrzebne do zrobienia tostów. A wszystko dlatego, że zakodowali sobie informację "robimy tosty". Natomiast o ćwiczeniach grafomotorycznych, które mieli do domu-zapomniała połowa klasy :) Plus jest taki, że rodzice bez mojej aktywności sami potrafili wszystko zorganizować!!!
Uczniowie z Warszawy otrzymali następującą instrukcję od uczniów z Gliczarowa Górnego:









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz